Przesłanie Komitetu Wyborczego

Komitet Wyborczy Wyborców "Spoza Sitwy" jest odpowiedzią na budzące społeczny sprzeciw patologie jakie od wielu lat występują w samorządzie terytorialnym. Celem naszego komitetu wyborczego jest usunięcie z życia publicznego skompromitowanych radnych, którzy dzięki układom partyjnym od wielu lat zasiadają w organach uchwałodawczych jednostek samorządu terytorialnego.

Próżni polityczni samorządowcy w ogóle nie liczą się ze zdaniem społeczności lokalnej. Zawłaszczyli sobie wszystkie struktury organów administracji publicznej, nawet najmniejsze urzędy. Udają, że kłócą się o ważne sprawy, lecz jedno zawsze ich łączy - chęć życia w luksusie na nasz koszt!

Przechodzą z partii do partii i wciąż prowadzą dostatnie życie. Utrzymujemy kilkuset leniwych politycznych samorządowców, uzbrojonych w przywileje. Nie realizują żadnych obietnic składanych w czasie kampanii wyborczej. Z samorządu terytorialnego uczynili kabaret, element rozgrywek między największymi partiami w walce o pieniądze, podczas, gdy codziennie setki młodych ludzi opuszcza nasz kraj w poszukiwaniu lepszego życia.

Mamy dość tego, że od wielu lat w samorządzie zasiadają ci sami ludzie! Mamy dość lekceważenia spraw lokalnych  przez polityków! Dlatego też należy jak najszybciej zmienić ten chory system przy pomocy kartki wyborczej w nadchodzących jesiennych wyborach samorządowych. Razem przegońmy z samorządu sitwę leniwych politycznych samorządowców.

Czy wiesz że?

Według Słownika Języka Polskiego (praca zbiorowa pod red. M. Szymczaka, Wydawnictwo PWN, Warszawa 1989, tom III R-Ż, s. 221) sitwa to: "klika, grupa osób wzajemnie się popierających, dążących do wyciągania korzyści dla siebie ze spraw publicznych".

Dlatego też powstała oddolna inicjatywa grupy osób które podjęły się walczyć z patologiami występującymi w samorządzie terytorialnym. W skład komitetu wyborczego wchodzą ludzie uczciwi, zatroskani o dobro wspólne nie dążący do wyciągania korzyści dla siebie ze spraw publicznych. Ludzie wchodzący w skład komitetu wyborczego pochodzą z różnych środowisk społecznych odzwierciadlających cały przekrój społeczeństwa, tworzących wspólnotę samorządową. Na naszych listach wyborczych trudno się doszukać zawodowych polityków, urzędników, osób sprawujących funkcje kierownicze w spółkach Skarbu Państwa.

Obecnie krąży dowcip, że w Białymstoku Rada Miejska zmieniła nazwę na Radę Dyrektorów jak w międzynarodowej korporacji, gdyż prawie co drugi radny to dyrektor jednostki organizacyjnej administracji publicznej. Każdy wie, że społeczeństwo nie składa się z samych dyrektorów i dlatego w skład samorządu nie powinni wchodzić urzędnicy wysokiego szczebla. Radni, którzy z zawodu są urzędnikami nie mogą prawidłowo wykonywać swojego mandatu. Brakuje im psychicznej swobody w wykonywaniu funkcji radnego ze względu na obawy utraty pracy w przypadku, gdy jego przełożony pochodzi z innej opcji politycznej.


Krzysztof Krasowski

 

 

Script logo